Gdy do Pana przyjdę, Gdzie jest chwały zdrój, Jemu się pokłonić Duch pośpieszy mój. U nóg Jego będzie Miejsce duszy mdłej, Póki nie obróci Ku mnie twarzy Swej. Gdy do Pana przyjdę Przygnębiony, mdły, On boleści moje Wszystkie zdejmie mi; Wszak mię umiłował Wpierw, nimem Go znał, Jakby wziąć miał teraz, Co Sam duszy dał? Wprawdzie jam niegodzien Nawet zdała być, Widzieć Cię tam w chwale, Z aniołami czcić, Aleś Ty i w śmierci Zdrój, co żywot ma, Większa niż me grzechy Jest wszak łaska Twa. Będzie to Twej łaski Najcudniejszy dziw, Że największy grzesznik Z Tobą będzie żyw! Doba wiecznych wieków Nie wystarczy mi Na wypowiedzenie Łaski Twej i czci.Yahudo Arsloni مع يسوع ما باخاف ạ̹lqạʾ 4 Aujourd'hui viens à lui చాలునయ్యా చాలునయ్యా В моём сердце я ищу يا روح الله В этом месте встречи жду с Тобой 每一天我都需要你的 No night there/ In the Land of Fadeless Day
Song not available - connect to internet to try again?