Gdy pięćdziesiąty nadszedł dzień, Wśród jednomyślnych modłów tchnień, Nagle się głośny z nieba stał Szum, jakby wiatr gwałtowny wiał. Tak jak obiecał Boży Syn, Zlał Ducha Swego uczniom Swym; Ogniem ozdobił głowy ich, Dał nowe dary wpośród nich. Wielu myślało w sercu swym: To winem się upili złym! Upoił wprawdzie ich ten dar: Pańskiego Ducha święty żar. Inni znów byli pełni trwóg, Widząc, co czyni Jezus, Bóg. Proszą, pokażcie drogę nam, Co do zbawienia wiedzie bram! Jakiż cudowny Ducha wiew! W różnych językach zabrzmiał śpiew! Dzięki i chwały, hymny, cześć. Gdy ich Duch Święty zechciał wieść. Duchowe dary dałeś nam, Byśmy Twym śladem śpieszyć tam Za Tobą mogli, Panie nasz, Aż Cię ujrzymy twarzą w twarz.Stíš sa لاسمك القدوس نهدي Alahady, andro tsara, Ny teny masinao Jehovah Tompo o تراك 22 هل تركت للمسيح Ježiš pred Pilátom Len do Tvojich rúk, Spasiteľu milý Mne nehodnému Pán dal milosť Mən Zəif İken Gücümsən
Song not available - connect to internet to try again?