Gdybym Cię nie miał, Jezu ukochany, Gdyby nie krzyż Twój i nie Twoje rany, W którą bym wtedy zwrócił, nędzny, stronę Oczy stęsknione? I nie wiem, gdzie bym podział się z żałości, Bo gdzie jest serce, równe Ci w miłości? Ach, w Tobie, Chryste, w Tobie mam jedynie Moje zbawienie. Złą jest, zepsutą ma istota cała, Jednak mię sobie litość Twa obrała; A to, co czynisz, jest dar łaski onej Niewysłowionej. Gdybyś Ty pierwej nie szedł za mną, Chryste, Ja bym nie szukał nigdy Cię zaiste. Tyś Sam mnie znalazł - owcę Swą zgubioną Wziął na Swe łono. Więc przyjmij, Jezu, modły mej wdzięczności, Żeś do krwi Twojej świętej społeczności Mą grzeszną duszę dawno już przeznaczył I zbawić raczył. Raczże, jak dotąd, tak się nam objawiać I tak Swe imię pośród nas rozsławiać! Ty nie wypuścisz nas ze Swej opieki Po wieków wieki.Ата, жүрөгүң кенен Евет, Евет, Еветтир! Dalada bir qoıan الوعد - The Promise - أبريل 2009 Göksel Babam ạ̉nạ wʿdy tʿlyq 10 - sẖqạwẗ fy̱ ạlmʿml Йюджелтириз yạrb ạ̉nạ bjylk Kadosh
Song not available - connect to internet to try again?