Ja nie narzekam, chociaż wiele tu nie mam, Izdebkę małą i więcej nic. Ale w wieczności, w mej ojczyźnie niebiańskiej Będę mieć pałac, co złotem lśni. Tak, ja mam pałac, tam poza górami, W tym jasnym kraju, gdzie młodość wciąż trwa. Gdzie łzy nie płyną, wszystkie troski przeminą. Tam mi mój Zbawca koronę da. Choć tutaj często zmęczony, znękany I tak, jak prorok pod głową mam głaz, Ja się nie martwię, bo w niebie dostanę Swój własny pałac na wieczny czas. Więc mi nie współczuj, choć wydaję się biedny. Ja pielgrzymuję do górnych stron. Ja szukam miasta ze złotymi drogami, Tam ja dostanę koronę i dom.Ey, doʻstim kim yaratdi Rəbbin sözü su tək axır, dolur bizim qəlbimizə ạ̉ryd fqṭ ạ̉n ạ̉sẖkrk Mesih İsa Dirildi Хеп Янъмъздасън Я Раб Ty odpúšťaš Ты - надежда Pe calea îngustă e luptă Бен йине Раб сайесинде Vyvyšujem Teba, Pane
Song not available - connect to internet to try again?