Jak mam powitać Ciebie I jak Cię przyjąć mam, Odwieczny Królu w niebie, Coś do mnie przybył Sam? Bądź Sam, o Jezu, Panie, Pochodnią moich nóg, Bym Ci na powitanie Dziś radość sprawić mógł! Zielone Tobie palmy Na drogę Syjon słał - Ja zaś Ci śpiewam psalmy I wdzięczne pieśni chwał. Me serce nieustannie Natchnionym pieniem, brzmi; Na Twoją służbę, Panie, Poświęcę wszystkie dni. Leżałem skrępowany, A Tyś mi wolność dał; Gdym hańbą był odziany, Tyś szatę chwały wdział. Sam nędzę mą przykryłeś I wywyższyłeś tak, Że mi na dziękowanie I słów i pieśni brak. I cóż Cię zniewoliło, Żeś do mnie z nieba zszedł? Kochanie Cię skłoniło, Że ziemię, pełną bied, Cierpieniem napełnioną, Ciernistych pełną dróg, Potokiem łez zroszoną, Wybawiasz z śmierci rąk. Warn troszczyć się nie trzeba, Ni silić w dzień i w noc, Jak dostać się do nieba Przez własną swoją moc. Pan niebo wam przynosi, Sam doń zaprasza was, Rok miłościwy głosi, Pociesza w każdy czas. Te słowa, smutna rzeszo, Głęboko w serce wpisz, Bo one cię pocieszą, Gdy ciężki dojmie krzyż! Więc porzuć swe starania! Zbawiciel już u drzwi; On wejdzie niespodzianie, Obetrze twoje łzy.Hoy estoy alegre احلي حقيقية Čas mizne, letia hodiny Your Great Name Aldanba Nada Es Imposible Рəббим Ҝөзəлдир ṭwbạk yạ ʿdrạ yạ ạ̉my̱ Prima della creazione هوذا قد صار ليل
Song not available - connect to internet to try again?