Już słoneczko jasne pola ozłociło, Lecz jaśniejsze w sercu słońce zagościło. Na zielonych łąkach błyszczy w słońcu rosa; Gdy mam Ciebie, Jezu, w sercu lśnią niebiosa. Za Tobą spoziera tęsknie moje oko, Grzechy mię bez Ciebie wtrącą w noc głęboką. Kwiatek do kwiateczka chciwie się nachyla; W Twojej społeczności piękna każda chwila. Już ogarnia pola święta, ranna cisza; Pokój, który dajesz, wszelką myśl przewyższa. Pędzą już pasterze na pastwiska stada; Z Tobą, mój Pasterzu, dusza pójdzie rada. Nieraz w gęstych chmurach słońca blaski gasną; O, niech Twe promienie wciąż mi świecą jasno, Przebudź, me słoneczko, duszę mą zaspaną, By mię obudziło w niebie wieczne rano.V smutnej chvíli, drahý Pane Çobanın Doksan Dokuz Koyunu Ağılda bsẖwq wḥnyn موسيقى أسكن تحت ظل Компромиссов быть не может Божья семья بەرگەن ۋادەسى ماڭگى بولادى Қуёш нурин يسا مەنى سۇيەدى Most High
Song not available - connect to internet to try again?