Młodości dni, dni szczęścia złotej chwili, Dlaczego szybko mkniecie w siną dal? Jakbyśmy wczoraj jeszcze młodzi byli, Nieznany był nam zawód, smutek, żal. Ach, czemuż młodość tylko chwilę lśni, I czemu szczęście z sobą wzięła mi. Wiosenne dni, dni szczęścia jasne, złote, Dlaczego szybko mkniecie niby sen? I zostawiacie tylko żal, tęsknotę... Już zaszło słonce, nadszedł nocy cień. Ach, czemuż wiosna tylko chwilę lśni, I czemuż radość z sobą wzięła mi? Minęła młodość, starość już nadchodzi, Minęła wiosna, jesień zbliża się; Młodości czar już teraz nas nie zwodzi, l urok wiosny już nie cieszy mię. Gdzież szczęście moje, gdzie mam szukać je? Minęło z wiosną i nie wróci, nie. A wtedy Zbawcy drogie, święte ręce, Prawdziwą radość dają, szczęścia kwiat. Przez krew przelaną na Golgocie w męce Wstąpiłem już w radości wieczny ślad. Już wiem, że świat nie może szczęścia dać, Bóg tylko może w serca radość wlać.Hús-vér templom Celui inviat mărire جولۇعۇشۇۇ مەنەن قوشتوشۇۇنۇ عايش وحيد ḥbyby fty̱ Һәмдусана намиңға Как хорошо жить без греха ạ̉ʿẓm ạ̹smk எனக்கு ஒத்தாசை அனுப்பும் مع شروق الشمس
Song not available - connect to internet to try again?