Niebezpieczny to stan, gdy opuszczacie Pan, gdy cię Boży nie sięga już głos. Nowych wrażeń wciąż chcesz, z pustym tłumem w mrok mkniesz, czy to warto, czy to warto tak żyć? Czyś obliczył już koszt, jeśli stracisz swój los, choćbyś zdobył na własność ten świat? Co zyskałeś ty, co, gubiąc duszę tu swą? Czy to warto, czy to warto tak żyć? Ty nie wahasz się nie, wieczne szczęście dać swe za marności tak rwącą się nić. Grzechu błysk wabi cię, w zdradną toń rzucasz się, czy to warto, czy to warto tak żyć? Czyś obliczył już koszt, jeśli stracisz swój los, choćbyś zdobył na własność ten świat? Co zyskałeś ty, co, gubiąc duszę tu swą? Czy to warto, czy to warto tak żyć? Póki Boży głos brzmi i otwarte są drzwi, pośpiesz w Bożej miłości się skryć. Zlicz stracone swe dni, potem powiedz i ty: „O, nie warto, nie, nie warto tak żyć!" Czyś obliczył już koszt, jeśli stracisz swój los, choćbyś zdobył na własność ten świat? Co zyskałeś ty, co, gubiąc duszę tu swą? Czy to warto, czy to warto tak żyć?Tań atqanda Спасение моё, надежда моя 当弟兄软弱的时候 mhmạ ậlạm ạlgẖrbẗ tzyd يا حياة القلب تعليق 8 Йоҡла, балам لا أنسي يوما سيدي عند الصليب ạ̹n knt tḥb yswʿ قلبي في اشتياق
Song not available - connect to internet to try again?