Niebezpieczny to stan, gdy opuszcza cię Pan, Gdy cię Boży nie sięga już głos. Nowych wrażeń wciąż chcesz, Z pustym tłumem w mrok mkniesz. Czy to warto, czy to warto tak żyć. Czyś obliczył już koszt, Jeśli stracisz swój los, Choćbyś zdobył na własność ten świat. Cóżeś Zyskał ty, co, gubiąc duszę tu swą, Czy to warto, czy to warto tak żyć? Ty nie wahasz się nie, wieczne szczęście dać swe. Za marności tak rwąca się nić. Grzechu blichtr mami cię, W zdradną toń rzucasz się. Czy to warto, czy to warto tak żyć? Póki Boży głos brzmi i otwarte są drzwi. Pośpiesz w Bożej miłości się skryć. Zlicz stracone swe dni, Potem powiedz i ty: O, nie warto, nie, nie warto tak żyć.yswʿ ḥbyby kạn wqt ạlqṣẗ Zi de zi Isuse drag Nie svet a imanie, nie jeho rozkoš, sláva sú mojou útechou, lež viera v Krista pravá. On mi je nádejou Otevři mé oči Pane Бог нас любит, знаю я Il senso della vita Zilele trec ca şi gândul Ещё один для Иисуса Муқаддас Руҳ 02
Song not available - connect to internet to try again?