O Boże, Duchu, o Światłości, Co w cieniu śmierci świecisz nam, Opiera Ci się moc ciemności, Nie cierpi Ciebie złość i kłam, Lecz ja się Tobie poddać wolę I Tobie zwierzyć swą niedolę. W mym sercu wszystko wykryj, Panie, Co nie jest czystym w świetle Twym! Niech boli grzechów odkrywanie, Gdy tylko jest zbawieniem mym. Ty wyswobodzisz mnie z ciemności, Abym obcował w Twej światłości. Grzechowi tu nikt nie podoła, Nie wskóram nic wysiłkiem mym. Duch, Panie, mię odrodzić zdoła, Bym czystym był dziecięciem Twym. Bądź, Duchu, życiem ducha mego, Bo we mnie nie ma nic dobrego. O życia Zdroju, co nam płyniesz Z niebieskich, kryształowych twierdz, W padole przecież nie ominiesz Pragnących i pokornych serc. O Duchu, spójrz na biedę moją, Ach, pokrzep mię z żywota zdroju! Przybliżę teraz się do Ciebie, Porzucę, co znikome, czcze; Zapomnieć chcę samego siebie I czekać, aż objawisz się. Wszak Ciebie, Duchu, Światło z nieba, Na próżno czekać nie potrzeba.Každý človek umrieť musí, skúsenosť nás tak učí, každý trpkú smrť okúsi 主必成就这工 Taki duży taki mały może Świętym być What a Friend Je lève les yeux Più amore Люблю тебя край родной край желанный Слово любовь Evanjelium tạ̉ml 2
Song not available - connect to internet to try again?