O, Jezu, wnieś słoneczny brzask w me biedne serce, wnieś! Gdy Twój je złoty olśni blask, odlataa smętek gdzieś; spłoszona światłem pierzcha noc, spowita w ciemne mgły, radości dziwna w sercu moc bolesne ściera łzy. Miłością Tyś tak dawno już, a jednak tchniesz świeżością róż, i ciepłem nas ogarniasz Swym, więc wszyscy my do Ciebie lgniem! Gdy z krzyża jasny promień ten w mej duszy trafił zmierzch, grzechowy mój kamienny sen opuścił mnie i pierzchł. Już wiem, kto mię miłuje, wiem, gorąco aż po zgon; już tylko Zbawca w sercu mym na wieki będzie czczon. Tym słońcem, co wśród życia zmian, wśród życia grzeje zim, jest Jezus, mój niebieski Pan, o żywot tylko w Nim! Na ziemi pieśni Jego chwał zamącą skargi żal, mój hymn wspanialej będzie brzmiał tam wśród weselnych sal.Salmo 127 Калкаджаъз Иса Гелиндже qd ṣʿd ạlrb ạ̉sbḥk Шыктандырат обон менин жанымды Դու մահացար խաչի վրա A quien ire МЕН СЛЕРГЕ КЕЛЕРИМ КАТАП Сегодня мы собрались Ó mám Ťa rád
Song not available - connect to internet to try again?