O pochyl mnie! Jak zboża łan poranku wiewem, Panie, gniesz, tak racz przed Ducha tchnieniem mnie w pokorze świętej chylić też. A jeśli krnąbrne serce me nie podda się, gdy działa Duch, racz, mocy Pańska, w ogniu przyjść, co złe wypalić, rozbić w puch! O, racz mnie tak głęboko giąć, jak się przed burzą fala gnie, a jak rozbija ją o brzeg, tak rozbij grzeszne serce me. O, ugnij mnie! Jak biegiem wód kieruje mądrze wyrok Twój, tak racz w pustynną suszę serc, skierować łask ożywczy zdrój. Tak, jak ogrodnik dłonią swą latorośl winną schyla, gnie, tak ze mną czyń, bo wolę mą pod Twoją wolę poddać chcę. O, pochyl mnie! I z gliny tej tak na nic nie przydatnej Ci, naczynie użyteczne stwórz, co Cię w pokorze szczerze czci.Aiza moa ianao ? THE OLD RUGGED CROSS Деревянные крылья Ко'м-ко'к осмон остида Душе отрадно Ты объемлешь меня Všechno, co mám wǒ men yào zàn měi nǐ wǒ zhǔ Иман едиб, гəбул етмəк инсан үчүн чохму чəтин? Биёед
Song not available - connect to internet to try again?