Otwórzmy dziś swych serc podwoje, Gdyż Pan nasz się objawić chce, Swą krwią oczyścić dzieci Swoje, Utwierdzić w nich królestwo Swe. On spełni dane przyrzeczenie, Wszak życie Swoje za nas dał - Obfitych zleje łask strumienie, Jak tam w dzień pięćdziesiątych zlał. Powstańmy już, niech ziemia sucha Ocuci się z kamiennych snów I zlana deszczem Jego Ducha Wspaniale się zieleni znów; Niech Pańska moc się w nas rozlewa, Wśród nas niech stanie Jego tron, Abyśmy Dlań, jak dobre drzewa Obfity nieśli wiary plon. Pośpieszmy Doń! Krew Pana święta Niewiary może stopić lód! Czyż próżno zdjął z nas grzechu pęta I do wolności cudnej wwiódł? Już czas, już czas, by kości suche Dosięgnął Jego wiatru szum, By w jedno zwarte Jego Duchem W potężnych wojsk powstały tłum. Porzućmy sny! Czyż ma na wieki Odwieczny wróg sprawować rząd? Czyż nadaremno łaski rzeki Przez serc wciąż suchy płyną ląd? Dziś moc z Golgoty jeszcze płynie, Więc pijmy z tych ożywczych wód! Gdy ziemskich bojów czas przeminie, Pan wwiedzie nas w niebieski gród.Mehribon Otam bor Kde len oko zrie Путь наш не устлан цветами أنا وجدت لأعبدك Ҷалол бар Номат Познавать хочу Тебя Qualcosa di speciale 사명 Tis Good, Lord, To Be Here Господи Великий, я не заслужил
Song not available - connect to internet to try again?