Pasterzem mym Pan! O, słodki to ton, Bo bardziej mnie nikt Nie kocha jak On. Owieczkom, co w Jego Oddały się dłoń, Pokarmu słodkiego Kwiecistą da błoń. On będzie mię pasł Wśród żyznych Swych pól I mocą Swych słów Ukoi mój ból! On zdjął ze mnie grzechy I wskazał mi zdrój Ożywczy pociechy, Bo Pasterz to mój! Pilnuje mnie wciąż I wszystkich Swych rzesz, Nie może już tknąć. Drapieżny mnie zwierz. Swą laską obrończą Wypłoszy go w las, Cierpienia się skończą, On będzie mię pasł.The love of God НУЖДАЯ СЕ ДА БЪДА С ТЕБ rby jỷt mn ạ̉jly yóu hé jiǔ nǐ bù kě zāo tà Эзэний өмнө rnmwạ llrb ạ̹lhnạ غيرت حياتي Tək Məsihdə Йъка Бени Иса Дири Суйунла بناقص أعيش
Song not available - connect to internet to try again?