Pasterzem mym Pan! O, słodki to ton, Bo bardziej mnie nikt Nie kocha jak On. Owieczkom, co w Jego Oddały się dłoń, Pokarmu słodkiego Kwiecistą da błoń. On będzie mię pasł Wśród żyznych Swych pól I mocą Swych słów Ukoi mój ból! On zdjął ze mnie grzechy I wskazał mi zdrój Ożywczy pociechy, Bo Pasterz to mój! Pilnuje mnie wciąż I wszystkich Swych rzesz, Nie może już tknąć. Drapieżny mnie zwierz. Swą laską obrończą Wypłoszy go w las, Cierpienia się skończą, On będzie mię pasł.Исо Хакикий mạly qlby bạlạ̉frạḥ Пребудь со мной уж меркнет луч дневной Signore vengo a te Менде тәзе йүрек ярат Bırak hayatı aç kalbini Зовлон гунигийг минь مبارك شعبي مصر شبعي فيك Завтра Будет Поздно
Song not available - connect to internet to try again?