Wspominam te chwile, gdy byłem dzieciną gdy żyłem przy matce u boku wciąż jej. Jak sen odleciały szczęśliwe godziny, lecz, ach, nie zapomnę mateczki już mej! Ja widzę jej czoło troskami pokryte, jej ręce tak dzielnie spełniają swój trud. I serce miłością niezmierną spowite... Ach matko kochana, prawdziwy to cud. Cóż dam ci mateczko za twe poświęcenia? Daleko od ciebie oddzielił mię świat, niech wiatry zaniosą ci me pozdrowienia, i serca biednego najdroższy mój kwiat. Ja wierzę, że przyjdzie radosna godzina, połączy na zawsze nas wielki Bóg, Król. Wiernego zobaczysz, mateczko, znów syna, Pan w niebie ukoi na wieki nasz ból.Pomôž niekomu dnes! لا يكون ظلام Kepada yang Berdarah Qaldırıram əllərimi محتاج لك Szentlélek, Szentlélek Амар тайвныг танд Po nemnohých dňoch časnej púti لأجلكم شربت كأس مر zài wǒ hěn xiǎo de shí hòu
Song not available - connect to internet to try again?