Znam miłość Jezusa wspaniałą, Jej głębia bez brzegu, bez dna. Osładza pielgrzymkę mą całą, Coraz słodszą jest dla mnie co dnia. Słodszą i droższą jest mi, Szczęściem napełnia ma dni. Ta miłość Jezusa, tak błoga, Coraz cudniej, wspanialej wciąż lśni. On ze mną! Nie lękam się złego, Z Nim mogę i śmierci przejść jar, Gdzie śmiem poznać moc łaski Jego I tę głębię miłości bez miar Chcę iść za Nim w szczęściu i biedzie, Wśród blasków słonecznych, lub mgły, A choć mnie przez ogień powiedzie, Moge rzec: Przyjmę rad, co dasz Ty. Ja ujrzę twarz Jego w wieczności, Choć już tu na Ziemi Go znam, A toń Jego wiecznej miłości Coraz słodszą mi będzie i tamЕла у дома Bueno es Nothing Compares انا ملكك En helt ny skapning tyjy tạny مستحق هو الخروف المذبوح 이스라엘 하나님 찬양 Svätého Písma vzácna zvesť Hozzád száll az énekem
Song not available - connect to internet to try again?