Choć bogactwa nie mam W ziemskiej tu pielgrzymce, Jednak tam wysoko, mam pałace swe Jestem t wzgardzony i przez świat wyśmiany Lecz mnie Bóg prowadzi i swym dzieckiem zwie. Hen za słońcem tam, swą Ojczyznę mam. Daleko, hen w górze jest cudny dom, Piękny dom, mój dom. Hen, za słońcem tam, dom ojczysty mam I wiem, że niedługo już wejdę w dom, Piękny dom, mój dom. Dzień za dniem wędruję, do ojczyzny mojej, Przez ten padół ziemski, wśród smutku i łez. Lecz mój drogi Zbawca. Chociaż mnie doświadcza, Bólom i cierpieniom wnet położy kres. Pojąć jam nie w stanie, daru tej miłości, Że mnie Bóg prowadzi i w opiece ma. Gdy wędrówkę skończę, Bóg mnie tam powita I w mym domu, w niebie wieczne szczęście da.gẖrbtnạ yạ rby ṭạlt - ạ̹wʿạk tkwn msẖgẖwl Miré con ansia alrededor Ó jak blízký je čas Сессиз Ол Калбим لولا النعمه mn dẖạ ạldẖy yfṣlnạ ʿn ḥb fạdynạ zài zuì hēi àn de diān fēng qī Mergand pe calea vietii قوة من عندك Vykupiteľ môj jediný
Song not available - connect to internet to try again?