Jak błogo, iż znalazłem Pociechę w smutku swym, I że na wszystkie rany Mam balsam w Panu mym. A choć dziś mroki jeszcze, Nie strwożą przecie mię; / Ustąpią chmury słońcu, Co wnet pojawi się /x2 Choć źródła na pustyni Wyschnąwszy gubią się, To z wiecznej skały zawsze Zdrój nowy krzepi mię. Gdym już znużony drogą, Tam Elim czeka mię, / Gdzie w cieniu palm nad zdrojem Odpocząć śmiało śmiem. /x2 Gdy winy cię przycisną I łza w twym oku lśni, To wiedz, iż w deszczu błysną Promienie tęczy ci. A choć jej nie widzimy, To jednak świeci nam / Wspaniałość chwały Jego Nam zgotowanej tam. /x2Dona la tua vita a lui Puedo confiar en el Señor Grace On Top Of Grace Достоин Ты Иисус Святый, Помазанный هوذا قد صار ليل مظلم نصف النهار Svätý, svätý, svätý Есүс бол Хаан IN THAT CITY, LAMB IS LIGHT A keresztet ha nézem én
Song not available - connect to internet to try again?