Na Golgotę, duszo, śpiesz, stań pod krzyżem Zbawiciela i w swym żalu tam się ciesz, że Bóg Przezeń łask udziela. Tam rozważaj Zbawcy zgon, żyć i umrzeć chciej jak On. Patrz, na krzyżu wisi Pan między ziemią i niebiosy, krwią oblany z mnogich ran, ważąc wieczne grzesznych losy. Ciężki z śmiercią tocząc bój, kona w mękach Zbawca twój. Zbawicielu, Tyś bez win, Twej miłości nie ma miary; gdyż Ty, święty Boży Syn, mnie należne znosisz kary. By przejednać Boży gniew, Ty przelewasz Swoją krew. Cóż Ci, Zbawco, za to dam, żeś wybawił mnie grzesznego? Wszystko Twoje, ale sam pragniesz serca skruszonego. Weź je, Panie, i wskrześ w nim żywot nowy duchem Swym. Przyjmij mię za własność Swą, udziel pociech z Twojej męki; pomóż zwalczyć żądzę złą i dać Tobie sercem dzięki. Ty mię wiedź przez krzyż i znój, tam gdzieś Ty jest, Jezu mój!Umr qisqa Mamy ny teninao rby ḥbyby Рождество за дверью 将残的灯火主从不吹灭 Нам в этот день рождён KHAMHBAWI NIH A KAN HRUAI LAI تعليق 2 Non perderai Je stále prítomná
Song not available - connect to internet to try again?