Strumyków pięć I źródeł pięć Z jednego tryska zdroju. Mój bracie, przyjdź Z tych źródeł pić, A rany twe się zgoją. Ten czysty zdrój, O Jezu mój, Toś Ty z Twoimi rany! W strumieniach tych Zatonie grzech I żywot mój skalany. Strumyków pięć Mą grzeszną chęć I myśli zmieni płonne. Przez świętą krew Jam jednym z drzew, Co wiecznie są zielone. Tyś czysty zdrój, O Panie mój, Baranku Boży, Chryste! Me grzechy zmyj, W myn sercu żyj; Przez Ciebie ono czyste. Strumieni pięć I źródeł pięć Na nowe ziemi płynie. U jasnych wód Tam Boży lud Tam zgaśnie me pragnienie.Sublime amor Rdośc zbawienia Твой огонь не спит ما أبهاك .. ما أبهاك Напев отца Вот любовь прибита ко кресту في السما والأرض علمني إزاي dà yàn de jiā ḍllt bbḥr ạlḥyạẗ
Song not available - connect to internet to try again?