O, ugnij mnie jak zboża łan Poranku wiewem Panie gniesz. Tak tchnieniem ducha Swego Mnie w pokorze święte pochyl też. A jeśli krnąbrne serce me, Nie podda się gdy działa Duch. Zastępów Panie w mocy przyjdź. Co pyszne zniszcz i rozbij w puch. Jak fala morska w czasie burz Rozpryska się na same skry. I mnie przed Tobą ugnij skrusz A potem pobłogosław mi O, ugnij mnie, jak biegiem wód Kieruje mądrze wyrok Twój, Tak w suszę serca mego racz Skierować łask ożywczy zdrój! Jak się pod ogrodnika dłoń Latorośl winna łatwo gnie, Tak ja ochotnie wolę mą Pod Twoją wolę poddać chcę. O, ugnij mnie i z gliny tej, Tak na nic nie przydatnej Ci, Naczynie użyteczne stwórz, Co Cię w pokorze zawsze czci.Pozri na to dieťa v jasliach Uniti tutti insieme Serei O Que Você Quer (Sarò quello che vuoi) Gerçek Sen Yol Sen Мимо текла река Живая вода Ej, niejedną jeszcze łezką Do stínu křídel tvých se ukrývám ạsmk ạlbrj ạlḥṣyn lky tjtẖw
Song not available - connect to internet to try again?